• Wpisów: 79
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:59
  • Licznik odwiedzin: 6 470 / 1781 dni
 
lostinlife66
 
ania 6776: Heej, co u was ? ; ) .. U mnie dziwnie , strasznie, bardzo dziwnie.. Co do Grześka to wgl porażka, siedzi na fb ciagle, ale nie napisze, dobrze, że na skypie i gg go nie ma to chociaż tam posiedzę i z kimś pogadam przez neta,bo przez niego nie wchodzę na fb, nie chcę na to patrzeć, że on jest, a nie napiszę.. wchodzę tylko na chwilę, sprawdzam powiadomienia, zaproszenia, widomości, łudząc się, że może napisał,że coś go ruszyło, ale oczywiście nie .. po prostu porażka. Już ze 2 razy w ciągu tych kilku dni przez niego płakałam... Bardziej boli ta jego obojętność, niż to jak go nie było... Ogólnie ma też nowy nr, nie napisał mi go, nie prosiłam o niego, po prostu chyba zaczyna nowy rozdział w życiu.. beze mnie.. śmieszne i straszne, że potrafił się tak mną zabawić, że nie wiem co on z tego miał, ale tak robił.. boże, a to był jedyny chłopak jakiego poznałam przez neta i spotkałam się na żywo i na prawdę myślałam, że coś będzie, bo te wszystkie godziny na skypie, gg, fb , spotkanie <nawet nikt nie wie jak wiele mnie to kosztowało, bałam się, okłamałam rodziców..ale poszłam> i teraz on ciągle wypełniał moje życie i nagle zdaje sobie , że on nigdy nie będzie mój, że już nigdy nie będzie tak samo... nie daję rady.
Oczywiście na dodatek, oddaliły się ode mnie 2 przyjaciółki, została mi tylko jeszcze 1 taka prawdziwa i moja kuzynka, Aneta.. która jest najlepsza. zawsze pomoże, pocieszy, pokaże realnie jak dana sytuacja wygląda, czasem to jeszcze bardziej boli, ale daję radę, bo wiem , że ona chce dobrze, że ona jako jedyna z niewielu na prawdę się ze mną liczy i jest zawsze szczera.. kocham ją i dziękuję za to, że jest <3 bo nie wiem co bym bez niej zrobiła...
Ogólnie ostatnio jestem chora.. bo.. tydzień temu poszłam na urodziny przyjaciółki. trochę się na nich opiłam, ale pogadałam szczerze z taką jedną laską i na prawdę wódka łączy ludzi...ogólnie zobaczyłam jak niektóre sytuacje wyglądają od 2 strony.... no ale siedziałam przy otwartym oknie ciągle no i na drugi dzień prawie gorączka i wgl i tak przez cały tydzień, ale chodzę do szkoły jakoś i daję radę.
Trzymajcie za mnie kciuki, bo powoli chcę się poddać... wiem, że nie powinnam to zrobić, bo dopóki się walczy jest się zwycięzcą.

I tu kilka zdj..

Ja w czasie urodzin <słitka w lustrze> ;
Zdjęcie3133.jpg


Ja po urodzinach w domu ;
Zdjęcie3134.jpg


Tak chodzę naubierana do szkoły żeby nie było mi zimno :
Zdjęcie3136.jpg


Ostatnio kiedy wracałam do domu strasznie mnie przemoczyło.. tak wyglądał mój przemoczony plecak :
Zdjęcie3143.jpg


To zdj zrobiła mi koleżanka przed szkołą i szantażuje, że doda na fb -.- ale i tak ją kocham ! <3 ;
20130919_082224.jpg



I piosenka która jest idealna i ciągle jej słucham ..
Zostań, potrzebuję Cię <3

Nie możesz dodać komentarza.